Wróżka Cecylia Wielgoradesz

)
Profesjonalne bezpłatne statystyki www

Magia

Rośliny w magii i rytuały

W tej części strony będę podawała magiczne działanie roślin, które można zerwać i nosić przy sobie jako amulet, lub totem roślinny, aktualnie będę podawała te rośliny, które możecie Państwo zebrać wyjeżdżając teraz za miasto, a w następnej kolejności takie które pojawią się do końca lata i jesieni.
Uwaga: Roślina zakupiona w zielarni lub aptece nie ma magicznego działania, musi być odszukana i zerwana przez osobę zainteresowaną.

Maj

konwalia

Konwalia.
W maju naszą magiczną rośliną będzie konwalia. To kwiat bogini Flory
W języku kwiatów symbolizuje szczodrość.
Nim przejdę do rytuału opowiem o konwalii.
W medycynie chińskiej konwalia jest znana już w starożytności i tak jak do tej pory tak i w ów czas była stosowana jako lek w chorobach serca.
W progi medycyny naukowej wprowadził konwalię prof.,Siergiej Botkin w 1881r.
Konwalia była kiedyś symbolem wiedzy i sztuki medycznej.
Zdobiła ołtarze, wizerunki świętych, księgi liturgiczne.
W średniowieczu i później pojawiała się na wizerunkach lekarzy i uczonych, np. Mikołaja Kopernika
Według legendy konwalia powstała z łez Ewy wygnanej z raju.
Konwalia to narodowy kwiat Finlandii:
W magii poza szczodrością używa się konwalii do zaklęć miłosnych, konwalia pozwala poczuć, ale i zrozumieć potrzeby zmysłowe, sprzyja płodności ułatwia zajście w ciążę, sprzyja poczynaniom artystycznym.
Konwalia inspiruje i zachęca, by wprowadzać zmiany, urozmaica życie we wszystkich sferach.
Pomaga odciąć się od przeszłości, pozwala ujawnić brak harmonii seksualnej w związku.
Konwalia usuwa stare, zadawnione blokady seksualne, uwalnia od poczucia winy, fałszywego wstydu, pozwala otworzyć się na pełnię doznań zmysłowych. Konwalia poprawia pamięć, ułatwia koncentrację
Kwiat konwalii jest przepiękny i pięknie pachnący.
Proszę jednak pamiętać, że sama roślina jest ogromnie trująca, nawet woda w której roślina stoi może być w przypadku jej wypicia przyczyną śmierci.
Ale tak naprawdę, gdybyśmy popatrzyli na wiele różnych roślin, które mamy na działce czy w ogrodzie, to ogromna ich ilość zawiera substancje trujące.
To tyle w wielkim skrócie o pięknej konwalii.
Nasz majowy rytuał będzie miał na celu to co jest przesłaniem konwalii czyli szczodrość.
Pod słowem szczodrość kryje się wiele spraw, szczodrość bowiem dotyczy tego wszystkiego co los hojną ręką nam da.
Może zatem być to urodzenie oczekiwanego dziecka, otrzymanie pracy, powrót do zdrowia, każda sprawa w wyniku której jesteśmy wdzięczni losowi.
No cóż los działa hojnie też w przeciwną stronę, ale rytuał będzie dotyczył tego co pragniemy dostać od losu, z czego mamy się cieszyć.

Aby przygotować się do rytuału potrzebujemy:

- Trzy gałązki konwalii
- Trzy listki trójlistnej koniczyny
- Sitko
- Gaza

Na sitko w miarę szerokie o średnicy około 15-20 cm nałożyć gazę, którą trzeba umocować wokół sitka gumką, lub tasiemką, bądź poprzyklejać przylepcem, tak by od spodu dochodziło powietrze.
Trzy gałązki konwalii posiekać wraz z trzema listkami koniczyny, ułożyć na gazie, postawić w miejscu przewiewnym, w miarę ciepłym.
Poczekać na całkowite wysuszenie roślin.
Dobrze wysuszone rośliny utrzeć w moździerzu na proszek.
Następnie przesypać do ładnego naczynia, lub pudełka.
Konwalia jest rośliną szczodrości, podobnie koniczyna. Trójka w magii przewija się bardzo często i ogólnie rzecz biorąc jest symbolem spełnienia.
Nasz proszek zawiera wielokrotność trójki. Proszek wykorzystujemy do wszystkiego, co pragnęlibyśmy otrzymać od losu.

Rytuał

Potrzebne do wykonania:
- Proszek z symbolicznych roślin
- Czysta kartka papieru
- ołówek lub długopis

Na kartce papieru, ładnie starannie napisać u góry prośbę np. „proszę o to by powiódł się egzamin” lub proszę aby udało mi się dostać pracę.
Musi być konkretna wskazówka czego dotyczy prośba.
Następnie stałe słowa w każdym przypadku kiedy będzie konieczność proszenia o coś.

Krótka inwokacja:

„Trójco symbolem spełnienia będąca,
Daj, aby dla mnie zaświecił blask Słońca”

Na kartkę z prośbą i inwokacją sypiemy trzy, sześć lub dziewięć szczypt proszku z magicznych roślin, powtarzając swoją prośbę, wraz z inwokacją tyle razy ile razy była dosypywana szczypta proszku.
Następnie proszek zawijamy w kartkę na której jest prośba i inwokacja.
Tak przygotowaną prośbę musimy spalić, najlepiej z dala od ludzi, na działce lub w innym miejscu, mając jednak na uwadze bezpieczeństwo otoczenia.

Trzeba pamiętać, że sucha ściółka w miejscu w którym spalamy karteczkę może być przyczyną pożaru.
Proszę mieć zatem otwarty umysł na możliwość dodatkowych wydarzeń.

To już zakończony rytuał, spełni się zawsze jeśli jest starannie przygotowany.
Czyli - do egzaminu trzeba się wcześniej przygotować, aby znaleźć dobrą pracę również trzeba zaprezentować się godnie.
Samo nic nie przychodzi.

Kwiecień

hiacynt

zdjęcie pochodzi ze strony Fabrykakwiatow.com.pl

Hiacynt.
W kwietniu naszą magiczną rośliną będzie hiacynt. W języku kwiatów, roślina ta mówi o pierwszej miłości, często wśród tej samej płci.
Mit o (Hiakintosie) Hiacyncie mówi, iż piękny młodzieniec, równy pięknością samym bogom, cieszył się przyjaźnią samego Apollina.
Do przyjaźni z Hiacyntem rościł sobie pretensje także Bóg łagodnego wiatru wschodniego, skrzydlaty Zefir. Dodam, że Grecy czcili czterech bogów wiatru Boreasza,Notosa, Zefira,Eurosa.
Boreasz- bóg wiatru północnego, bardzo srogi bóg.
Notos- bóg wiatru południowego.
Euros, bóg wiatru zachodniego.
Zefir był zazdrosny o zażyłe relacje między Apollonem i Hiacyntem.
Pewnego razu, gdy Hiacynt wraz z Apollonem brali udział w zawodach miotania dyskiem, stało się nieszczęście.
Dysk Apollina uderzył tak Hiacynta,że ten został ranny, a następnie w wyniku zranienia zmarł.
To bóg wiatru Zefir, tak wyznaczył upadek dysku Appollina, obserwował bowiem zawody i z zimną krwią zemścił się na Apollonie.

W miejscu, w którym zmarł przepiękny młodzieniec,wyrósł pachnący kwiat, a w jego płatkach zawarta jest cała rozpacz i miłość Apollina.

Ciekawostka
Uprawa hiacyntów w Holandii sięga około 400 lat wstecz. Na terenach starożytnego Rzymu i Grecji były już znane. Wiek XVII i XVIII to okres wielkiej "hiacyntowej prosperity". W tamtym okresie pojedyncze cebule można było sprzedać za 300 dolarów, co było niebagatelną sumą na owe czasy.

Rytuał, który Państwu przedstawię ma za zadanie zachowanie na długo świeżości uczuć i nie dotyczy to jedynie związków homoseksualnych,ale związków, które ludziom dają zadowolenie.


Rytuał
Kwiat hiacyntu, który można wczesna wiosna zakupić w kwiaciarni, to nie kwiat, który zaraz po przekwitnięciu wyrzuca się.
Ten kwiat żyje dalej.
Potrzebna nam będzie jego cebulka, co robimy?
Cebule wykopuje się z ziemi pod koniec czerwca, gdy liście zaczynają podsychać.

Hiacynt_ceb

Następnie potrzebne nam naczynie, które trzeba wypełnić wodą na wysokość •około 5 / 10 mm od cebulki hiacynta, jeśli nie masz zbliżonego naczynia jak na obrazku, może to być zwykła szklanka z wodą na dnie.
Na szklankę, umocowana gumką gaza, na którą położona jest cebulka.
Przypominam,że odległość cebulki od wody nie może być większa jak około 10 mm Proszę postawić naczynie z cebulką w miejscu chłodnym i zaciemnionym.
Wszystkie zakodowane przez wieki sprawy związane z hiacyntem tkwią w jego cebuli, to właśnie tam jest życie i wszystkie moce.

Wodę koniecznie uzupełniać do podanej wyżej ilości

Magia hiacynta ma za zadanie pokazać Ci, czy osoba twego partnera ,bądź partnerki nosi w swoim umyśle informacje związane z chęcią powrotu do Ciebie, lub bycia razem.
Niestety wymaga to czekania.
Po okresie około 10 tygodni pojawi się sprawdzian,cebulka powinna sięgać do około 5 cm
Oznacza to,że była właściwie pielęgnowana i Twoje uczucie ciągle jest żywe w stosunku do bliskiej osoby.
Po okresie około 10 tygodni należy hiacynt przenieść w miejsce jasne, w którym jest normalna pokojowa temperatura.
Jeśli Twój hiacynt rozkwitnie i utrzyma swój kwiat przez kilka tygodni, będzie to oznaką,że Wasze uczucia są trwałe i jeśli nawet na chwile przyjęły formę uśpienia, jest szansa na ich ponowny rozkwit.
Dobrym sposobem na przedłużenie kwitnienia jest przenoszenie na noc do chłodniejszego pomieszczenia.

Marzec

Wierzba.
W marcu naszą magiczną rośliną będzie wierzba.
Wierzba to niezwykle drzewo.
Często w starej wierzbie zamieszkiwały różne duchy i czarownice.
Mówi się, że jest płacząca.
Z jej gałęzi robione są różdżki, symbolizuje, zatem podświadomy umysł, bowiem wskazania różdżki z tej sfery się wywodzą.
Jej opiekuńczą planetą jest Księżyc.
Za tym będzie pomocna we wszystkich kobiecych sprawach, również dla mężczyzn, jeśli ich problem wiąże się z kobietą.
Do powszechnych zwyczajów należało uderzanie dzieci i dorosłych palmą - gałązką wierzbową z wypowiadaniem magicznej formuły: Nie ja biję, wierzba bije.
W Wielki Tydzień mówiono, bądź zdrowy jak lód, wesoły jak wiosna, bogaty jak ziemia. Miało to na celu przekazywanie życiodajnej mocy przekazywanej ludziom od wierzby.
W celach zdrowotnych połykano też bazie z palmy, święcono nią dom i obejście. Uderzano nią bydło, żeby było zdrowe, kiedy pierwszy raz na wiosnę wypędzano je na pastwisko, gładzono krowę, kreślono nad głowami zwierząt znaki krzyża.
Kawałki palm wkładano do gniazd kaczek i gęsi, pod daszki uli, żeby odpędzić „zło”. Gałązki z palm zatykano też w polu, podkładano na wiosnę pod lemiesz pługa, dodawano do ziarna siewnego, aby zapewnić urodzaj.
Palmę wielkanocną przechowywano z szacunkiem za obrazem świętym, aby strzegła dom od wszelkiego złego. Starta na proch służyła do okadzania w czasie zarazy i choroby, ludzi i zwierząt.
Wykorzystamy, zatem naszą kochaną wierzbę do magii.
Ponieważ jest drzewem podlegającym wpływom Księżyca będzie roztaczać nie tylko iście matczyną opiekuńczą moc, ale w naszym rytuale jej gałązki będą miały za zadanie roztaczać takie wpływy, które wiążą się z możliwością odczytywania snów, polepszeniem intuicji, przewidywaniem.

Rytuał
Uwaga:
Do wykonania tej magii nie możesz być najedzony i konieczny jest spokojny umysł.

W pomieszczeniu, które jest wolne od ciągle przewijających się osób narysuj kredą koło, takiej wielkości byś swobodnie mógł robić obrócić się w każdą stronę i cofać się o jeden krok.
Jeśli takiego pomieszczenia nie masz, możesz skorzystać z przenośnej powierzchni, czyli narysuj koło na macie, którą później zwiniesz, na suknie, na czymś, co da się zwinąć i schować do następnego rytuału, bowiem będzie jeszcze ich kilka z wykorzystaniem koła.
Na kole zaznacz strony Świata.
Zacznij od Wschodu
W następnej kolejności zaznacz Południe
Potem Zachód
Na końcu zaznacz Północ
Oczywiście Wschód i Zachód są po przeciwnych stronach siebie.
Podobnie Północ i Południe, jednak Południe w górnej granicy koła.
Przygotuj wazonik, lub inne naczynie srebrne, jeśli takiego nie masz niech będzie w srebrnym kolorze.
Przygotuj pięć gałązek wierzby i białą, lub srebrną wstążeczkę.
Rytuał najlepiej wykonać przy rosnącym Księżycu, lub przy jego pełni.
Gałązki wierzby włóż do srebrnego naczynia stań przed zamkniętym narysowanym kredą  kołem, trzymając w lewej ręce naczynie z pięcioma gałązkami wierzby.
Prawą ręką zrób ruch jak byś naciskał klamkę próbując otworzyć drzwi.
Otworzyłeś drzwi, wchodzisz do środka.
Wchodzisz do środka koła od strony wschodniej, musisz dać krok do przodu, następnie odwrócić się przodem do tejże strony wschodniej.
Robisz pokłon głową i mówisz następujące słowa:
„Kłaniam się wszystkim opiekuńczym i przyjaznym mi duchom Wschodu.
Witam ich z rannym świtem i wierzę, że otrzymam jasność umysłu, jak wstający dzień otrzymuje światło dnia.
Daję Wam w zamian w ofierze srebrną palmę.”
Wyciągasz z naczynia palmę, układasz ją w kole odwracasz łodygą do środka koła.
Następnie odwracasz się do strony Południa, robisz pokłon i mówisz
„Kłaniam się wszystkim opiekuńczym i przyjaznym mi duchom Południa
Witam ich każdego pełnego dnia, wierzę, że otrzymam siłę woli, moc działania i jasność Słońca w tym, co robię i co jest zgodne z postępowaniem człowieka.
Daję Wam w zamian w ofierze srebrną palmę”
Układasz ją w ofierze duchom Południa i tak jak poprzednio łodyga do środka koła.

Następnie odwracasz się w kierunku oznaczonym jako Zachód, robisz pokłon i mówisz:
„Kłaniam się wszystkim opiekuńczym i przyjaznym mi duchom Zachodu, wierzę ze otrzymam od Was moc, siłę, jaką poranek i dzień mają w sobie, ale także pozwolicie mi na uporządkowanie moich myśli przed snem.
Daję Wam w zamian w ofierze srebrna palmę”

Następnie odwracasz się w kierunku Północy robisz pokłon i mówisz:
"Kłaniam się wszystkim opiekuńczym i przyjaznym mi duchom Północy, wierzę, że otrzymam od was spokojny sen i jasne symbole, zrozumiale o poranku.
Daję Wam w zamian w ofierze srebrna palmę."


Proszę następnie z gałązką wierzby, jaka pozostała w ręku wypowiedzieć następujące słowa:
"To moja Srebrna Palma skupia w sobie moce duchów Wschodu, Południa, Zachodu i Północy.
Dekoruję ją srebrem, aby towarzyszyła mi w chwilach, kiedy bardzo mi będzie potrzebna moja intuicja".
Zawiąż na niej wstążkę.
Jest to ta gałązka, która pozostanie w Twoim domu.
Możesz ja przechowywać jako zasuszoną, przypomnisz sobie o niej wówczas, kiedy będziesz odwoływać się do swojej intuicji.
Jeśli się zniszczy, po prostu ją spal, a rytuał wykonaj od nowa.
Pozostałe gałązki pozbieraj możesz wstawić je do wody, ale też możesz je pozostawić jako suche.
Nie wyrzucaj ich do śmieci.
Jak ulegną zniszczeniu spal.
Paląc wypowiedz słowa:
"Dziękuję duchom Wschodu, Południa, Zachodu i Północy za okazaną mi pomoc".
Jeśli by tak się zdarzyło, że uznasz,że Twoja intuicja nie zadziałała podziękuj mimo to, bowiem wszystko jest tu i teraz i za chwile może się okazać, że rozbłysła ona jak poranek, lub jasne słońce.
I jeszcze jedno!
Co robisz jak pozbierasz gałązki: ukłoń się w cztery strony wg ustalonej kolejności. Podobnie jak wchodziłeś, otwierasz klamkę od wewnętrznej strony koła.
Możesz wyjść tymi samymi drzwiami, ale  też i drzwiami zachodnimi.
Wychodzisz.
Zwiń matę, lub zetrzyj narysowane koło.
Rytuał jest bardzo pomocny dla tych, którzy chcą, aby ich intuicja pomogła w trudnych chwilach, aby była podpowiedzią jak postępować dalej.


Luty

Aloes.
W lutym naszą magiczna rośliną będzie Aloes
Ach cóż to za cudo zapewne nie z urody, jednak ja lubię Aloes lubię go za wszystko, wręcz go kocham.
Jeśli ktoś z Państwa zetknął się z książką „Zielony lekarz Pan doktor Aloes to już wie, tę roślinę można naprawdę pokochać.
A w magii ?
Już za chwile, ale jeszcze kilka zdań o aloesie.
To nie kaktus, podklasa liliowe, nadrząd Lilianae Takht., rząd agawowce, rodzina aloesowate.
Pochodzi z Płw. Arabskiego, Afryki i Madagaskaru.
To tylko kilka zdań po to by przestać uważać aloes za kaktus.
Można o nim napisać wiele książek , o tym ,że czczony był już jako roślina lecznicza około 1750 r p.n.e. Znali go Sumerowie, towarzyszył faraonom do miejsca ich pochówku. Nieskończenie długo można o aloesie, ale wracamy do magii.
Mahometanie zawieszali Aloes na drzwiach, jako symbol odbytej pielgrzymki do Mekki.
Wierzyli, że domy z uwidocznioną w taki sposób rośliną, będą odwiedzane przez Proroka.
To samo czynili Żydzi, aby zabezpieczyć się przed złymi duchami.
Zwyczaje te przetrwały do naszych czasów.
Aloes umieszczony przed drzwiami nowego domu, lub mieszkania, ma sprowadzić do niego dobrobyt i zdrowie.
Magia na dobrobyt i zdrowie, będzie zatem wyjątkowo prosta.

Magia
1. Proszę przygotować czerwoną miękką tasiemkę.
2. Jeden niewielki pęd aloesu, taki jaki nadawałby się do wsadzenia do doniczki.
Pęd aloesu przewiązujemy lekko tasiemką tak, aby w miarę mocno go utrzymać i mocujemy nad drzwiami wejściowymi.
Najlepiej takim miejscu, aby go nikt nie potrącał.
Będzie tam żył długo, zdziwi Cię to mój czytelniku jak długo, ale właśnie dlatego, jest symbolem zdrowia, a bez zdrowia nie ma szczęścia.
Wieszając aloes staraj się pamiętać dlaczego go wieszasz nad drzwiami swego domu,
Możesz zatem, na tasiemce wraz z aloesem przywiesić magiczny dwuwiersz:
"Zdrowie i szczęście niech w tym domu gości.
Jest tu zrozumienie, nie bywa tu złości."
 

Styczeń

Szanowni Czytelnicy
Zaczyna się Nowy Rok w magii związanej z wykorzystaniem w niej roślin.
Pragnę zwrócić Państwa uwagę, iż jest magia prosta, oparta na przekazach ludowych, w przeciwieństwie do magii rytualnej, w której ważny jest każdy element w stroju, geście i przedmiotach, często bardzo skomplikowanej i wymagającej dużo czasu, ale i pieniędzy na różnego rodzaju atrybuty w niej niezbędne.
Cel jest zawsze jeden, czyli osiągnięcie pożądanego rezultatu, a ten zawsze wiążę się z naszym umysłem z nastawieniem, przekonaniem, co do skuteczności.
W magii rytualnej, w której przygotowujemy miejsce, strój, przedmioty, wcześniej dokonujemy zakupu, nasze nastawienie myślowe powoli przybiera określoną formę.
To tak jak wyjazd do ”Miejsca Mocy”, najpierw myśl, za myślą przygotowywanie i to sprawia, że nasz umysł zaczyna być przekonany, że to musi pomóc.
Magia związana z ziołami tzn. magia zielona, także jest skuteczna, nie koniecznie trzeba w nią wierzyć, jednak w bardzo trudnych sytuacjach, kiedy jak w przysłowiu „tonący chwyta się brzytwy”, okazuje się, że „zdarza się cud”.
Można spróbować, ale można także zwyczajnie poczytać o roślinach, bez których człowiek byłby „marnotą” na tej ziemi, są wielkim cudem, leczą, pokazują swoim istnieniem niezwykłe piękno, są naszym pożywieniem, a także pożywieniem dla wielu zwierząt.
Często są trucizną, ale to przecież takie urozmaicone jest życie.

W styczniu będzie barwinek

Barwinek w magii
Barwinek to roślina podlegająca wpływom Marsa bardzo silna, odporna i trująca.
Gałązkę barwinka należy zerwać we wtorek /wtorek jest dniem Marsa/ najlepiej w godzinach rannych.
Jak już pisałam barwinek należy do roślin bardzo wytrzymałych.
Znany był od dawna jako roślina lecznicza i jak powiedziałam wcześniej trująca. Stosowano go jako tak zwane „ziele zębowe” przy bólach zębów.
Obecnie wykorzystywany jest w homeopatii przy krwawieniach i ropnych wypryskach skóry, a w medycynie klasycznej (oficjalnej) przy zaburzeniach dopływu krwi – ma właściwości rozkurczowe, obniżające ciśnienie i czyszczące krew.
Długi czas wierzono w przesąd głoszący, że barwinek noszony przez ciężarne kobiety zapobiega poronieniu. W dawnych czasach na Litwie pomagał przy kołtunie: przez trzy dni myto włosy naparem z barwinku (który łagodził stany zapalne), a następnie kołtun... ścinano!!!! Stare wierzenia narodów słowiańskich głosiły, że barwinek chroni od złego ducha i czarownic. W końcu XVIII wieku krzewinkę tą spopularyzował pisarz Jean Jacques Rousseau: po jego śmierci wystawiono mu pomnik, u stóp, którego zasadzono barwinek.
Właściwością barwinka jest jego wielka odporność na brak wody.
Jeszcze parę zdań o barwinku:
Pewnego dnia bogini kwiatów Flora zachwyciła się fiołkiem, nie zwróciła jednak zupełnie uwagi na rosnący w pobliżu, nierzucający się w oczy kwiatek.
Rośliny podobnie jak ludzie są złośliwe, kochliwe, zazdrosne barwinek nie był wyjątkiem.
Stał się zazdrosny o boginię, zaczął starać się o jej względy.
Początkowo żalił się na swój los, że jest mały i bez zapachu, potem z goryczą oświadczył, że zapomniano nawet nadać mu nazwę.
Wzruszona Flora obdarzyła go odpornością na mrozy, nie obdarzyła go jednak zapachem.
Ten dar kwiaty otrzymują w chwili swoich narodzin.
Został jednak obdarzony imieniem barwinek – zwycięzca.
A oto, jakie ma zadanie w magii, jak już powiedziałam cechuje go wielka odporność na brak wody, jest mimo jej stosunkowo długiego braku ciągle zielony i po długim czasie wsadzony do ziemi przyjmie się.
Będzie za tym w naszej magii odpowiedzialny za wewnętrzny hart ducha, wytrzymałość psychiczną i fizyczną.
Będzie wiązał się z potrzebami poczucia pewności siebie tam gdzie czujemy, że nam brakuje, a także może pomóc w mobilizacji sił psychicznych, aby odzyskać fizyczną sprawność.

Przedmioty:
Gałązka barwinka zerwana we wtorek z jedenastoma listkami, może być także siedem.
Kartka papieru
Gałązki chrustu jedenaście, lub siedem. /Przypominam, że jedenastka jest np. w Tarocie kartą Mocy, zaś siódemka to Rydwan /sprzężenie przeciwnych sił/.

Musimy poszukać dębu, najlepiej, jeśli nie stoi w miejscu gdzie ciągle ktoś przechodzi.
Dąb to także drzewo siły, walki, mocy i szlachetności.
Łacińska nazwa dębu /Quercus/ u Celtów słowo quer oznaczało szlachetny.
Wcześnie rankiem, kiedy dzień nabiera siły udajemy się pod dąb układamy pod nim drugą silna roślinkę, przykrywamy patyczkami chrustu jednak układamy je tak jak dzieci rysują słonko, czyli na kształt Słońca.
Kładąc jedenaście, albo siedem patyczków promieniście je układając odczytujemy wcześniej zapisana na kartce papieru następująca treść:
„Moc, siła we mnie wstępuje.
Moc, siła, którą poczuje.”

Takie słowa wypowiadamy, trzy lub siedem razy.
Odchodzimy od ustalonego miejsca, które jest miejscem mocy, gdzie w przyszłości szukając wsparcia w różnych sprawach możemy się udać po natchnienie, dobrą radę myślowa.
Po powrocie kartkę papieru dokładnie palimy, dobrze będzie, jeśli za pierwszym razem spali się całkowicie.

Grudzień

Jałowiec.
Naszą grudniową rośliną będzie jałowiec, zaś potrzebą w jakiej będzie wykorzystany, jest uśpienie czujności.
Uśpienie czujności może być wykorzystane w różnych warunkach.
Przy zrobieniu czegoś, kiedy inne osoby nie powinny o tym wiedzieć, mogło by to bowiem zaszkodzić nam samym, ale także i osobą trzecim.
Zatem lepiej nich nikt o tym nie wie.
Nim opiszę rytuał kilka słów o jałowcu: jest gatunkiem długowiecznym, rosnącym na słabych (jałowych) glebach, stąd jego nazwa.
Uznawany jest za roślinę o właściwościach magicznych.
Starożytne ludy otaczały wiecznie zielony krzak jałowca kultem.
Germanie używali gałązek jałowca w czasie obrzędu składania ofiary.
Kto naumyślnie złamał krzew jałowca, ściągał na siebie nieszczęście. Także w czasach późniejszych przed jałowcem zdejmowano kapelusz z głowy.
W górnej Bawarii kijem z jałowcowego drewna mieszano masło - wierzono, że odpędza on czarownice. Natomiast gałązka tej rośliny wpięta w nakrycie głowy miała chronić wędrowca przed złymi duchami.
Korzenie jałowca długie, giętkie, używane w niektórych okolicach do wyplatania koszyków, których konstrukcja składa się z pędów jałowca.
Szyszkojagody jałowca używane są w medycynie ludowej. Z jałowca wykonuje się nalewki, wchodzi w skład receptur wódek - znana jest myśliwska wódka jałowcówka. Inne narody też używają jałowca - gin angielski czy jenvier (jałowcówka) holenderska to tylko nieliczne przykłady. Używany w wędliniarstwie do wędzenia wędlin jałowiec pospolity nie ma znaczenia przemysłowego w takim rozumieniu jak jałowiec wirginijski. To duże drzewo 15 m wysokości (do 30 m) i pierśnicy 1,2 m ma duże znaczenie przemysłowe. Stanowi podstawę produkcji ołówków. Ołówki "Fabera" z napisem "Cedrus" są wykonane z jałowca wirginijskiego. Podobnie i czeskie ołówki najwyższej jakości wytwarza się z jałowca wirginijskiego. Do Europy jałowiec wirginijski sprowadzono w 1664 roku. Słynne są plantacje "ołówkowe" w Niemczech pod Norymbergą. Wykonywane są z niego przykładnice, ekierki, linijki. Zarówno ołówki, skrzynki, jak i przybory kreślarskie wydzielają przyjemny zapach. Jałowiec wirginijski jest cenionym drzewem ozdobnym. Zapasy jałowca wirginijskiego wyczerpują się tak, że już przed II wojną światową rozbierano stare stodoły w USA w celu odzyskania tego cennego surowca.

Medea czarodziejka którą Państwo znają z mitów greckich uśpiła czujność smoka pilnującego w Kolchidzie, Złotego Runa.
Wykorzystała do tego krople jałowca.
Musimy je wobec tego przyrządzić.
Co nam będzie potrzebne
1. 100 ml spirytusu salicylowego
2. Siedem gałązek o długości około 10 cm świeżego jałowca.
3. Szklane naczynie z korkiem
4. Pipeta /za grosze dostaną ją Państwo w aptece/

Wykonanie:
Jałowiec siekamy możliwie drobno i każdą szczyptę, czyli, tyle ile mieści nam się między kciukiem, palcem wskazującym i środkowym zalewamy siedmioma kroplami spirytusu, który nabrany został pipetą.
W zależności od tego, ile mamy szczypt tyle razy po siedem kropli spirytusu wlewamy na posiekany jałowiec.
Naczynie w którym mamy posiekany zalany spirytusem jałowiec należy szczelnie zakorkować i odstawić w ciemne miejsce na 3 dni.
Bardzo ważną sprawą jest, aby o kroplach jałowcowych nikt absolutnie nikt nie wiedział.
Po trzech dniach mamy gotowe krople.
Za każdym razem w razie potrzeby bierzemy je tylko trzy.
Należy zatem po wykorzystaniu trzech kropel, te które pozostaną w pipecie ponownie zlać do naczynia.
Mogą sobie stać.
Może się zdarzyć, że krople trzeba będzie zabrać z sobą w ów czas lepiej je zlać do małej buteleczki, którą można włożyć do torebki, trzeba jednak także pamiętać o pipecie.
A oto przykład kiedy mogą się przydać.
Ktoś nadmiernie interesuje się naszym partnerem, lub partnerką, lepiej żeby „zneutralizować” zachowanie tej osoby.
Uśpić nadmierne zainteresowanie.
Można trzy krople zakroplić na odzież osoby której zainteresowania pragniemy uśpić /Uwaga: odzież musi być ciemna, mogą bowiem pojawić się zacieki/
Przeszkadza nam rywal w jakiejś dziedzinie, musimy uśpić jego czujność, aby dokonać naszych planów.
Możemy wlać kropli do butów w których chodzi, po trzy krople do każdego.
Wszystko jest sprawą pomysłu jak te trzy krople przemycić i co chcemy ukryć.

Przypominam.
Magia pomaga tym, którzy starannie wykonują rytuał.
Przy tym można w nią nie wierzyć, ale jak już wcześniej powiedziałam, nieznane są reakcje naszej podświadomości na różne bodźce, stąd nie wiemy co zadziała, a co można potraktować z przymrużeniem oka.
„Kupił nie kupił, potargować można” mówi przysłowie, stąd może, można popróbować magii.

Listopad

Bluszcz.
Bluszcz to ziele Dionizosa była rośliną czczoną przez Greków na równi z winoroślą.
Kilka słów o micie związanym z rośliną.
Semele ziemska kobieta, córka króla Kadmosa i Harmonii była matką Dionizosa, zaś ojcem sam Zeus.
W magii z poprzedniego miesiąca pisałam o bodziszku, czyli geranium, który jest zielem Hery, pisałam, że Hera zniszczyła swoją rywalkę Semele, w przebraniu starej kobiety, pojawiła się przed Semele i zaproponowała jej, aby ta  nakłoniła Zeusa by pokazał się w całym boskim majestacie, bowiem wcześniej obiecał on swojej kochance Semele, że spełni jej każde życzenie.
Tak się też stało, ale Semele spłonęła od boskiego ognia.
Nosiła jednak w swoim łonie nienarodzone jeszcze dziecko Zeusa – małego Dionizosa.
Zeus pragnąc ocalić swego syna, kazał wyrosnąć bluszczowi wokół płonącej Semele i wyrwał dziecko z jej łona.
Dionizos otrzymał przydomek „bluszczonośny”, zaś bluszcz jest rośliną jemu przypisaną.
Bluszcz to bardzo ciekawa roślina, chciała bym Państwu o niej opowiedzieć, możliwe, że kiedyś nadarzy się okazji.
Mówiłam o nim prowadząc program w iTV
Dodam, że jest roślina zimozieloną, bywa hodowany w doniczkach, jest pod częściową ochroną.
W magii ma zastosowanie jako roślina związana z nieśmiertelnością.
Bluszcz to krewniak żeń szenia, jego zaletą jest odporność na ogień, stąd drugie znaczenie w magii ochrona przed ogniem, również tym ogniem który określamy jako palące niszczące uczucie.
Jak już wspomniałam wyżej, bluszcz w magii ma nie tylko takie zastosowanie jak uwolnienie się od palącego uczucia.
Jest to roślina która pnie się również po martwych nie żyjących już drzewach, stąd symbolizuje nieśmiertelność duszy ludzkiej.
Z tym także  związany jest inny rytuał mający na celu oddanie  hołdu dla osoby która odeszła.
Jednak na listopad nasz rytuał wiąże się z odcięciem od tego co odbiera spokój, niemożność racjonalnego myślenia i funkcjonowania, czyli odcięcie się od miłości która jest stanem nieomal choroby.

Rytuał:
Tniemy dwa szczytowe fragmenty pędów musi być pęd męski i żeński.
Czym się różnią, otóż pędy żeńskie mają liście owalne, /kwitły jeszcze w październiku, teraz mają często już owoce/ natomiast pędy męskie maja liście ostro, spiczasto zakończone, najczęściej trzema ostrymi końcami, tniemy na około 10 cm, usuwamy dolne liście i tak przycięte pędy wkładamy do dwóch naczyń z wodą.
Miedzy wstawione w naczynia pędy, symbolizujące, żeńską i męską postać, ustawiamy świeczkę.
To symbol płomienia, który ma nie dosięgnąć strony, która się przed nim broni.
Świeczka musi być ustawiona w odległości 7 cm od strony gałązki męskiej i 14 cm od strony gałązki żeńskiej.
Skąd takie cyfry?
7 jest aktywną cyfrą symbolizuje stronę męską /dla przykładu w Tarocie to Rydwan/
14 jest pasywna stroną symbolizuje stronę żeńska /W Tarocie to Umiarkowanie/
Przez 21 dni zapalamy na krótko świeczkę  /jedna świeczka typu podgrzewacz wystarczy nam na owe 21 dni/
/W 21 mieści się 7 i 14./
Przy każdym zapaleniu trzeba wskazać, co jest celem wykonywania rytuału, stąd należy wypowiedzieć słowa, które będą zawierały sens, potrzebę z która rytuał jest związany.
Oto słowa:
Niechaj ten płomień, co gwałtownie pali
Od duszy i serca trzyma się w oddali.

W zależności od tego kim jesteś mężczyzną, czy kobietą, po wypowiedzeniu tych słów odsuwasz swoją gałązkę od świeczki tak daleko ja chcesz, bowiem to tylko gest.
Co zrobić z gałązkami przepięknego bluszczu po 21 dniach:
do doniczek wypełnionych mieszanką trzech części żyznej ziemi ogrodowej z jedną częścią piasku, wsadzamy  gałązki bluszczu.
Wiosna możemy go posadzić przed domem, lub na działce, ale także zatrzymać u siebie jako przebrzmiałą muzykę.

Październik

Geranium.
Niestety pożegnaliśmy już rośliny, musimy poczekać do wiosny, ale są jeszcze takie które mamy w doniczkach.
Szukałam tej rośliny po wielu kwiaciarniach niestety zaczyna iść w zapomnienie, mówię o geranium.
Roślina o niezwykłej magicznej mocy związanej ze szczęściem małżeńskim.
Jednak mowa tu spokojnym szczęściu, może nawet trochę drobnomieszczańskim, lecz z zachowaniem zasad.
Jeśli uda się zdobyć geranium, bo jeszcze uchowało się wystawione na klatkę schodową, lub jakaś osoba po prostu kocha te roślinę, to warto ją sobie posadzić i mieć w domu.
Roślina związana jest z Herą, której przypisuje się patronowanie domowemu ognisku.
Hera żona i siostra Zeusa, królowa Olimpu, bogini niebios i macierzyństwa, patronka macierzyństwa, opiekunka małżeństwa i rodziny. Uosabia cnoty małżeńskie - w tym wierność - i w związku z tym walczy z wszelkimi przejawami zdrady; sama cierpiała z powodu niewierności małżonka.
Hera pozbyła się takich rywalek, jak Semele matka Dionizosa, która zginęła od pioruna, bo idąc za radą Hery, poprosiła Zeusa, by jej się ukazał z gromem i błyskawicami.
Hera zesłała też szaleństwo na małżonków, którzy się zaopiekowali Dionizosem, a gdy dorósł, i na niego zesłał obłęd. Bogini prześladowała Io, którą pokochał Zeus. Przeszkadzała Latonie urodzić bliźnięta (Apolla i Artemidę), których ojcem był Zeus. Namówiła też Artemidę, aby własną strzałą zabiła swą młodą towarzyszkę, nimfę Kallisto, w której zakochał się Zeus.
Niszczyła bardzo skutecznie swoje rywalki,
Co robimy, aby podtrzymać związek?
Jak odpędzić potencjalne rywalki kręcące się przy mężczyźnie.
Można w sklepach ezoterycznych zakupić olejek z geranium, a następnie znaleźć powód, aby  i zaproponować kąpiel.
Do kąpieli wlać parę kropel olejku tak, aby nie za dużo 3-5 kropel, jeśli nie dostaniemy olejku to zaparzyć listki geranium i niewielką ilość wlać do kąpieli, może trzeba będzie powtórzyć relaksującą kąpiel, jednak warto spróbować.
Nie wiemy dla czego geranium działa, w wielu przypadkach okazało się skuteczne.
Także ususzone listki geranium spalone w jakimś naczyniu, odpędzają rywalki.
Rytuał :
Ususzone listki geranium rozdrobić, wsypać do ładnego płaskiego naczynia, /ja spalam zioła w płaskiej muszli/.
Obok palących, a właściwie tlących się ziół postawić karteczkę z jasno sprecyzowaną myślą, kogo palące się geranium i wydobywający się z niego dym ma odsunąć i od kogo.
Po sprawdzeniu, czy zioła całkowicie się spaliły należy położyć również do owego naczyńka karteczkę i spalić.
Informacja poszła w eter.
Jeśli sprawa nie ma charakteru zdecydowanie przesądzonego rytuał będzie pomocny.

Wrzesień

Wrotycz pospolity
Wrotycz pospolity /tanacetum/ bylina należąca do rodziny astrowatych.
Występuje pospolicie przy drogach, na miedzach. Cała roślina wydziela silną woń, przypominającą zapach kamfory, co dla wielu osób jest odstręczające, sprowadzona do nas w średniowieczu przez zakonników do przyklasztornych ogrodów, gdzie zaaklimatyzowała się i zdziczała. Nie trudno ją zauważyć ma kwiatostan zebrany w żółte baldachy, pojedyncze kwiatki są jak guziczki.
Ciekawostką jest, że jeśli rośnie w pobliżu upraw ziemniaka odstrasza stonkę.
Z uwagi na silna woń rośliny była kiedyś wkładana do modlitewników zapach miał powodować niemożność zaśnięcia przy modlitwie.
Roślina jest trująca stąd też stosowana była przeciw robactwu pasożytującemu na człowieku.
Wrotycz w poprzednim roku jeszcze w kąciku na górce widziałam kwitnący w listopadzie.
Za tym nie będzie problemu w tym roku we wrześniu.

Wrotycz w magii.

Znam dwa różne sposoby wykorzystania wrotycza w magii, stąd we wrześniu będzie tylko królował sam WROTYCZ
Pierwszy sposób z wykorzystaniem Wrotycza, związany jest z uzyskaniem ,pomnożeniem pieniędzy i będą potrzebne:
Maleńki woreczek z przewiewnej tkaniny najlepiej lniany, uszyty odręcznie, tak jak na kapcie do szkoły.
Siedem monet rosnąco 1gr. 2gr. 5gr. 10gr. 1zł. 2zł. 5zł.
Należy zerwać 19 pojedynczych kwiatków wrotyczu, usunąć ogonki, aby wyglądały bardziej płaskie, wysuszyć je miedzy kartkami starej niepotrzebnej książki, wysuszone kwiatki wsypać razem z monetami do woreczka, monety wrzucać rosnąco.
Wykonując to pamiętać, że ten wszędobylski Wrotycz ma właśnie za zadanie pomnożenie pieniądza, tak jak sam to robi, wszędzie wyrastając.
Dla czego 19 kwiatków.
19 kończy pierwszą dwudziestkę w sumie daje 1/ jeden/ (9+1 = 10) czyli początek nowej sprawie.
Kwiatki przypominają małe monety i teoretycznie mają z nimi się zmieszać.
W Tarocie 19 jest symbolem Słońca, Jedni, Sukcesu.
Siódemka to Rydwan, to pogodzenie dwóch sprzecznych sił i realizacja celu.
Koniecznie zapomnieć, woreczek zwyczajnie schować, jakby sprawa nie istniała, sam o sobie da znać we właściwym czasie.
Proszę jednak odrzucić myśl o drobnych groszach, zaś myśleć o złotych monetach.
Podkreślam nie wiemy czym jest ludzka myśl. Podświadomość - tam magia ma swoje korzenie.

Drugi sposób związany z wrotyczem to podobnie jak opisywałam z pokrzywą, Wrotycz ma działanie odstraszające.
Jednak tu roślina ma bardziej ukierunkowane zadanie, ma odwrócić rzucony urok na osobę która nie może wyzwolić się z uczuć, które ją męczą, których nie chce, które czuje, jak coś co doprowadza ją do nienaturalnych zachowań /brak snu, płacz, brak koncentracji/
Działanie:
Zdjęcie osoby która jest powodem niepokojów, włożyć nawet w prowizoryczną ramkę, odwrócić w geście „nie chce Cię widzieć, nie chcę na ciebie więcej patrzeć.
Do odwróconej ze zdjęciem ramki, przypiąć dwa kwiatki Wrotycza na baldachu, ale tylko po stronie osoby którą pragniemy od siebie odsunąć.
Dwójka w numerologii, jest symbolem współpracy, dialogu, który tu w związku jednak się nie pojawił.
Działanie często jest zaskakująco szybkie, jednak warto taki stan przetrzymać do czternastu dni.
Magia w tym przypadku, ma na celu spokojne rozwiązanie układu między osobami, które nie znalazły w swoim związku porozumienia.
Wrotycz ma działanie odstręczające, zniechęcające.
Przypominam, że wiele gestów może nas w życiu śmieszyć, niech za tym osoba która, tego nie czuje, nie zajmuje się magią.
Sam uśmiech mile widziany.

Sierpień

Powój
Stosowanie tej rośliny jest zwykle jako środek przeczyszczający, a także wpływają na przemianę materii, żółciopędnie, moczopędnie i przeciwgorączkowo. Jest to chwast występujący w zbożach, w lnie, oraz w innych uprawach rolniczych i w ogrodach.
Kwitnie jeszcze resztkami w październiku stąd jeszcze w sierpniu można zebrać do użytku magicznego.
Powój sprawia wrażenie bardzo kruchej rośliny, nic bardziej mylnego, jest niezwykle silna rośliną, dającą sobie radę z dużo silniejszymi i większymi roślinami.
W magii za tym mówi o odporności na wszelkie przeciwieństwa losu.
Należy po zerwaniu małego odcinka wraz kwiatkiem, zasuszyć ziele między kartkami książki, ale takiej którą uważamy już, że na niewiele nam się przyda.
Np. stary podręcznik do nauki.
Nosić przy sobie wówczas gdy spodziewamy się silniejszego przeciwnika.
Powój we snach symbolizuje fałszywych przyjaciół.

Szałwia
Znana już starożytnym jako roślina lecznicza, a także magiczna. Grecy i Rzymianie stosowali ją jako lekarstwo na ukąszenia węża, problemy ze wzrokiem, utratę pamięci. W średniowieczu stosowano ją jako lek na przeziębienia, gorączkę, padaczkę, choroby wątroby i zaparcia. Uważano ją również za afrodyzjak. Arabscy uczeni twierdzili, iż spożywanie szałwi przedłuża życie.
W starożytnym Rzymie zbiorom szałwi jako rośliny magicznej towarzyszyły określone zwyczaje.
To roślina której przypisuje się działanie oddalania rzuconych czarów i uroków.
Jak stosować?
Ziele szałwi należy zasuszyć, a następnie spalić w postaci roztartego zioła, niech się powoli tli.
Dobrze jest do tego ułożyć własną modlitwę, lecz nie taka by komuś źle życzyć, powinna to być forma oddalenia zła, bez ataku na osobę nawet jeśli się podejrzewa kogoś.
Ułożę dla Państwa krótką prośbę, choć można i dobrze zastosować własną.

Zło się oddali, zło się w żarze spali.
Zło nie powróci, natychmiast się odwróci.

To tylko przykład
Przypominam, iż to wszystko jest działaniem na własną podświadomość.
(Jeśli ktoś w tym momencie się uśmiecha, to pewnie ma wielką wiedzę w tym zakresie i może sobie ironizować?)
Szałwia we snach oznacza smutek.

Lipiec

Pokrzywa
Jej skuteczne działanie jest wówczas gdy jest zbierana w miesiącach od maja do sierpnia.
W późniejszym okresie nie ma wielkich wartości magicznych, ale i leczniczych.
Za tym polecam ją właśnie w środkowym przedziale czasu, czyli w lipcu.
Jak działa w magii?
Należy ją zerwać, powiązać w pęczki i zawiesić w drzwiach, zarówno wejściowych, jak i tych przez które przechodzą różne osoby.
Również trzeba powiesić mały pęczek gdzieś w rogu okna, a także położyć przed progiem pod wycieraczkę.
Jej działaniem w magii jest odstraszanie wszelkich osób które mogą chcieć w sposób przemyślany, lub nawet podświadomie uczynić zło.
Kiedyś robiono tak, dla odstraszania wiedźm, czarownic, lub osób co do których nie jesteśmy przekonani jakie mają wobec nas zamiary.
Proszę pamiętać, że magia to nasz umysł i wszystko zależy od tego jak głęboko jesteśmy przekonani o skutecznym zadziałaniu rośliny.

Chaber bławatek
To jeden z najpospolitszych chwastów, jednak w lecznictwie ma duże zastosowanie, ale także i w magii.
Jego łacińska nazwa Centaurea cyanus.
Państwo wiedzą kim był Centaur Chiron.
Przypomnę
Był jednym z centaurów przedziwnych istot wyglądem przedstawiających się jako pól koń pól człowiek.
Wszystkie centaury wiodły życie dzikie, żywiły się surowym mięsem, upijały się notorycznie.
Wyjątek wśród nich stanowił Chiron centaur, ten był nauczycielem, lekarzem.
Wiele mitycznych postaci korzystało z jego nauk i rad.
Nazwa chabra bławatka wywodzi się od jego imienia.
Chaber jest dobry na choroby nerek, choroby oczu (zapalenie spojówek), ale dla nas najważniejsza jest magia.
Zebrać go można od maja do sierpnia w polu na nieużytkach.
(nie mylić z cykorią podróżnik)
Wystarczy jeden kwiatek.
Suszyć w przewiewnym miejscu, zaś następnie, aby nie stracił koloru zamknąć w ciemnym „pojemniczku” może to być medalionik zamykany noszony na szyi, ciemny kartonik do noszenia w portfelu.
Magiczne działanie chabra bławatka polega na powolnym, acz systematycznym przyciąganiu partnera lub partnerki, a następnie na utrzymaniu miedzy partnerami wierności i stałości związku.

Czerwiec

Tymianek
Gdzie go szukać?
Na suchych leśnych polanach, rowach, na nasłonecznionych piaszczystych miejscach.
Ma drobne kwiatuszki koloru różowoliliowego, zebrane na szczycie łodygi, łodyga jest owłosiona, roślina pięknie pachnie. Działa odchudzająco.
Magia
Zerwij ziele tymianku, zasusz /suszyć należy w miejscu przewiewnym/ i noś w okolicy serca.
Roślina sprzyja sukcesom w nauce ma bowiem w sobie moce Saturna i Merkurego.
Wzmacnia za tym cierpliwość, ostrożność, dokładność, zdrowy rozsądek.
Warto za tym spróbować.

Dziurawiec
Zakwita około 24 czerwca stąd nazwa świętojańskie ziele.
Roztarty w palcach wydziela krwisto-czerwony sok stąd także nazwa krewki Matki Boskiej.
Nazwa dziurawiec pochodzi od punkcików na listkach które wyglądają jak dziurki,
zawiera w sobie dużo energii słonecznej, przyspiesza gojenie się ran.
Magia
Zasuszona roślina noszona przy sobie pozwala wejść na drogę duchowości, religijności, oddaniu się prawdziwej czystej magii.